Małe jest piękne

Małe i średnie firmy mają szanse w konfrontacji z wielkimi korporacjami. W pierwszym blogowym wpisie powiemy, jakie są przewagi sektora MŚP, oraz dlaczego „małe jest piękne”.

W 1973 roku ukazała się książka „Małe jest piękne”. Jej autor, brytyjski ekonomista E.F. Schumacher, poddaje w wątpliwość zasadę „im coś jest większe, tym lepsze”. Odniesiemy ją do firm.

Przewagi małych i średnich firm

Książka Schumachera prowokuje do postawienia ważnego pytania, w kontekście sektora MŚP:
Jakie są przewagi małych i średnich firm w konfrontacji z biznesowymi molochami?
Oto najważniejsze z nich:

Elastyczność - możliwość łatwiejszego i szybszego dostosowywania się do zmieniających się warunków. Zmiana produktów, strategii czy nawet modelu biznesowego wymaga od małej firmy mniej czasu i pracy.

Przykładem jest firma Selena, producent chemii budowlanej (o firmie Selena przeczytać można w Harvard Business Review, wyd. Czerwiec 2008). Decyzja o postawieniu na chemię budowlaną zamiast na wyroby metalowe czy z kamienia wynikała z obserwacji rynkowych trendów i dopasowania się do nich.

Podobnie zmiany w sprzedaży. Rezygnacja ze sprzedaży poprzez „podręczne magazynki w samochodach dostawczych” i skupienie się na rozwoju kadry przedstawicieli handlowych wynikała z coraz większej masy sprzedawanych produktów.

Stworzenie on-line’owego systemu informatycznego – obejmującego sprzedawców, magazyny i system księgowy – było wykorzystaniem pojawiającej się szansy, związanej z rozwojem narzędzi teleinformatycznych. Dzięki ciągłym odpowiedziom na zmiany rynku, firma nie tylko przetrwała, ale nawet odniosła sukces.

Bliskość rynku i konsumentów – osoby zarządzające niewielkimi organizacjami mają szansę, by na co dzień wchodzić w interakcje ze swoimi klientami, a przez to lepiej poznawać ich potrzeby. Zarządzający bardziej świadomi rzeczywistych oczekiwań swoich klientów potrafią trafniej na nie reagować.

Skutkiem większej świadomości potrzeb konsumentów oraz wspomnianej wyżej elastyczności jest kolejna zaleta małych i średnich firm – większa innowacyjność.

Bliskie relacje – praca w małej i średniej firmie daje większe możliwości nawiązywania trwałych relacji między ludźmi. Wynika to z (na ogół) mniejszej rotacji pomiędzy stanowiskami, oraz z mniejszych rozmiarów firmy. Daje to możliwość spotkania się, porozmawiania i poznania praktycznie każdego jej pracownika.

Na ogół im organizacja większa, tym anonimowość pracowników i poczucie bycia tylko trybikiem w biznesowym mechanizmie są większe. Do tego dochodzi tak zwany „wyścig szczurów”. Właśnie dlatego często słyszy się o odchodzeniu z korporacji, by przejść „na swoje”. Choćby na portalu Goldenline w grupie „Korporacja.. i co dalej?”, gdzie zebrało się blisko 2000 osób, otwarcie dyskutujących na temat pracy w korporacjach.

Bezpośredni wpływ – przedsiębiorca i zarządzający małą firmą ma bezpośredni wpływ na całość jej działalności. Im organizacja większa, tym wpływ ten coraz bardziej się rozmywa. W końcu czy można być świadomym wszystkich kluczowych procesów zachodzących w firmie, jeśli liczy ona 1000 osób, rozrzuconych po 8 oddziałach w całej Polsce?

Bezpośredni wpływ nie oznacza oczywiście zbytniej ingerencji w działania pracowników. Podkreśla przede wszystkim dwie kwestie – możliwość tworzenia rozwiązań obejmujących całość organizacji, a także większy wpływ charakteru i cech osobowościowych przedsiębiorcy na działanie firmy.

Sprawniejsze zarządzanie – im organizacja większa i bardziej złożona tym… generuje więcej problemów. Powiększenie organizacji może skomplikować i utrudnić zarządzanie, pociągając za sobą więcej pracy.

W miarę rozrostu firmy zwiększają się nakłady na systemy komunikacyjne. Wiele szczebli zarządzania i długie łańcuchy decyzyjne uniemożliwiają szybkie reagowanie na potrzeby rynku, a często powodują frustrację pracowników. Podobnie jak rozbuchane systemy kontrolne i sprawozdawcze, zwiększające nakłady na biurokrację. Z kolei to prowadzi do kolejnych problemów, związanych z brakiem zaangażowania i motywacji do pracy.

Rozwój firmy, czy stabilizacja?

Można mieć dobre pieniądze i satysfakcję z pracy bez powiększania biznesu. Świadczy o tym przykład firmy43 Folders, genialnie i prosto opisany w książce „ReWork”. Firma ta zajmuje się tworzeniem oprogramowania wspierającego działalność przedsiębiorstw. Są to między innymi programy do zarządzania projektami czy też relacjami z klientami.

Zasada „mniej znaczy lepiej” widoczna jest tam na poziomie oprogramowania, jak i na poziomie samej firmy:

  1. Tworzone oprogramowanie zawiera minimum potrzebnych funkcjonalności. Z „przerośniętymi” konkurentami wygrywa minimalizmem, prostotą i intuicyjnością obsługi.
  2. Sama firma – choć znana na całym świecie – jest w istocie niewielką organizacją, skupiającą mniej niż 10 osób, rozsianych po całej Europie.

Świadomie postanowiono zachować takie jej rozmiary, by nie tworzyć skomplikowanych struktur zarządczych ani formalizować hierarchii. Uznano, że taki rozmiar organizacji jest optymalny i pomimo możliwości jej rozrostu, wielkość jest wciąż taka sama.

Przykład ten świetnie dowodzi, że wcale nie trzeba powiększać organizacji, by mieć z niej odpowiednio duże korzyści: satysfakcję, że robi się coś wartościowego, konkretne pieniądze, bliskie relacje z ludźmi, komfort pracy.

Przypadek 43 Folders nie oznacza, że każdy powinien ograniczyć organizację do 10 osób. Różne są cele i ambicje. Różne są też optymalne wielkości naszych firm.

W odniesieniu do zarządzania istotne są tutaj dwie kwestie:

  1. Jeśli zdecydujemy się, by urosnąć – warto wiedzieć, jak przez proces rozwoju przejść skutecznie i bezboleśnie. Po przekroczeniu punktu krytycznego dotyczącego złożoności firmy konieczne będzie przeobrażenie jej struktury oraz poszczególnych systemów zarządzania.
  2. Jeśli kierujemy małą i średnią firmą, to bez względu na jej dynamikę wzrostu, musimy wiedzieć, jak nią zarządzać. Należy umieć przełożyć     nowoczesne systemy i narzędzia zarządzania na realia małych i średnich firm.

W kolejnych tekstach szczególnie skupimy się na dwóch powyższych punktach. Nasz blog ma być forum wymiany doświadczeń i poszukiwania ciekawych rozwiązań dla małych i średnich firm. Wierzymy głęboko w ten sektor, życzymy każdej małej i średniej firmie powodzenia i chcemy Wam pomóc.
Niech małe będzie zarówno piękne, jak i skuteczne!